BioShock czyli szok pozytywny

Miłośnikom starszych gier spod znaku first-person shooter, którzy – jakimś cudem – nie zetknęli się jeszcze z grą BioShock, powinni jak najprędzej nadrobić zaległości. Z technologicznego punktu widzenia to staroć, bo swoją premierę na Windowsie i Xboxie miał w 2007 roku, na PlayStation zaś w 2008 roku. W kolejnych latach wydawane zostały kontynuacje gry, a zupełnie niedawno, bo jesienią 2016 roku, posiadacze konsoli zakupić mogli cały zestaw BioShock.

Akcja gry przenosi nas do podwodnej antyutopii, w lata 60. XX wieku. Rapture, bo tak nazywa się ten świat, powstał na dnie Atlantyku i z założenia miał być odciętą od świata, całkowicie samowystarczalną osadą. Miasto zamieszkały intelektualne elity, zbyt dobre, aby żyć z całym motłochem na powierzchni ziemi. W zamierzeniu twórcy miał to być prawdziwy raj na ziemi, do czego swego rodzaju nawiązanie stanowić miały nazwy dwóch najcenniejszych surowców w grze: Adama i Ewy.

Równowaga społeczna została jednak zachwiana i w ramach elity zamieszkującej Rapture zaczęła kształtować się kolejna elita. Nie pomógł w tym rozwój komórek macierzystych, określanych mianem: Adam, bo przyspieszył rozwój genetyki i całego przemysłu o tę genetykę opartego. Dla niektórych celów niezbędna okazała się jednak druga substancja. Aby usprawnić jej wydobycie, naukowcy Rapture wytworzyli tzw. Little Sisters, czyli dziewczynki, do których ciał wszczepiano morskie ślimaki. Z nich z kolei powstawała substancja nazywana Adamem. Taki stan rzeczy być może utrzymałby się, lecz w mieście wybuchła wojna i Little Sisters zamiast produkować Adama, musiały zacząć wydobywać go również ze zwłok.

Rapture przez kilka lat spełniało swoją funkcję, jednak wraz z upływem czasu problem zaczął stanowić przemyt, czarny rynek, pojawił się także wróg – Frank Fontaine – pragnący przede wszystkim władzy. W latach 60. wybuchła wojna o władzę, twórca Rapture zapomniał o swoich ideałach, a w końcu zaczął zachowywać się na tyle nierozsądnie, że został zamordowany.

Po takich wydarzeniach do kolonii trafia główny bohater BioShock. Kolonia jest w tym okresie niemal całkowicie wyludniona. Żyją tu tylko tzw. Genofagi, czyli mieszkańcy, którzy borykają się z chorobami psychicznymi wywoływanymi przez przedawkowanie Adama. Osoby niedotknięte mutacją żyją na obszarach, które oszczędziła wojna domowa, także jednak mają problemy ze stabilnością umysłową.

Jack, bo tak ma na imię postać, będąca osią akcji w BioShock, dociera do Rapture wskutek katastrofy lotniczej. Jego sojusznikiem staje się niejaki Atlas, który podpowiada mu, że powinien zacząć stosować Adama, mordując przy okazji Little Sisters. W grze pojawia się jednak dr Tanenbaum, który – wręczając graczowi specjalny plazmid – prosi go o ratowanie Little Sisters. W międzyczasie Atlas podpowiada Jackowi, a właściwie graczowi, że jedyną drogą ucieczki z Rapture jest dotarcie do łodzi podwodnej, na której przy okazji znajduje się rodzina Atlasa. Po dotarciu na miejsce okazuje się jednak, że założyciel Rapture dokonał zniszczenia statku, poprzysięga zatem Ryanowi zemstę.

Odnajdując Andrew Ryana, Jack dowiaduje się, że jest dzieckiem założyciela. Został zmodyfikowany genetycznie, by dorastać szybciej, a następnie uprowadzony przez wroga Andrew Ryana i zaprogramowany, by wykonywać każde polecenie, po którym następuje fraza: byłbyś łaskaw. Po wybuchu wojny Jack został usunięty ze świata.

Tym sposobem gracz zostaje wciągnięty w rozgrywkę. W grze przewidziano trzy różne zakończenia, w zależności od tego, jakie wybory względem siostrzyczek podejmować będzie Jack.

BioShock jest pierwszą grą z gatunku first-person shooter, w której pojawia się fabuła wykorzystująca elementy mechaniki oraz rozwoju. Główny bohater ma do dyspozycji zarówno broń konwencjonalną, jak i niekonwencjonalną, czerpaną z tzw. plazmidów. BioShock to jednak nie tylko walka, ale także konieczność stosowania taktyki celem oszukania systemów bezpieczeństwa miasta.

W grze bardzo ważny jest aspekt moralności głównego bohatera. Gracz, kierując głównym bohaterem, musi dokonywać wyborów polegających albo na uratowaniu Little Sisters, albo też zabiciu ich, aby uzyskać od nich Adama. Takie wybory decydują o tym, co wydarzy się w dalszych etapach gry i jakie umiejętności i wartości uzyska główny bohater, ale mają także wpływ na kierunek rozwoju fabuły oraz na trudność samej gry.

BioShock daje graczowi możliwość ulepszania dostępnej broni. Gracz może dołożyć do broni dodatkowe magazynki, zwiększyć jej moc lub sprawić, by paliwo pochłaniane było w mniejszej ilości. Wraz z postępami w przebiegu gry wybór ten jest coraz bardziej różnorodny.

Gra BioShock zebrała bardzo dobre recenzje. Ranking gier oparty na ocenach użytkowników dał produktowi bardzo wysokie noty: 95,07% w wersji na Xboxa, 94,58% w wersji na PC oraz 93,66% w wersji na PlayStation. Nie tylko gracze, ale także media doceniły rozgrywkę. BioShock doceniony został przez recenzentów za wymiar polityczny gry oraz za położenie nacisku na moralność w grze. Z aprobatą spotkała się również strona techniczna gry, grafika oraz dźwięk zostały pochwalone i uznane za jedne z najlepszych wśród nowo wydanych gier komputerowych. Wskazywano jednak, że wersje na konsole są nieco gorsze od wersji komputerowych.

Krytykowany był jedynie opracowany przez twórców gry system odradzania się przy pomocy witalnych komór. Uzdrowienie postaci sprawiało, że nie zmieniała się ilość punktów życia przeciwników, co nie nastręczało żadnych trudności w ich pokonaniu. Recenzenci upatrywali w tym pewnego rodzaju niekonsekwencję. Ponadto wybory moralne dla niektórych recenzentów plasowały się na biegunach: czarne – białe, bez jakichkolwiek odcieni szarości.

Te drobne zastrzeżenia nie przeszkodziły jednak w tym, by BioShock otrzymał wiele nagród na targach branżowych. Po premierze nagrodzona została również przez Spike TV, BAFTA oraz X-Play. W 2012 roku trafiła na listę 100 najlepszych gier wszechczasów opublikowaną przez magazyn Time.

Dodaj komentarz