Gra dla zaawansowanych – Blade Runner

Jeśli komuś nazwa Blade Runner kojarzy się z filmem, bardzo dobrze mu się kojarzy. Gier przeniesionych na ekrany kinowe jest sporo, wystarczy wspomnieć tutaj serię Tomb Raider z Angeliną Jolie w roli głównej czy legendarnego Super Mario Bros. Droga odwrotna też się w biznesie zdarza, a dowodem na to jest właśnie Blade Runner.

Westwood Studios na reaktywację McCoya zdecydowało się 15 lat po premierze filmu, który w Polsce można było obejrzeć pod tytułem „Łowca Androidów”. Jest to typowa rozgrywka przygodowa, tytuł jednak może być mocno mylący, ponieważ – prócz głównego bohatera – Blade Runner powołany do życia przez Westwood Studios niewiele ma wspólnego ze swoim filmowym (i książkowym, dodajmy!) pierwowzorem. Grę, obraz Ridleya Scotta i powieść Dicka łączy głównie wizja przyszłości rysowana wybitnie ponurych barwach.

Akcja Blade Runner przenosi grającego do roku 2019 i do Los Angeles. Detektyw Roy McCoy, którego główną specjalizacją jest poławianie androidów staje przed ważnym zadaniem odnalezienia replikantów odpowiedzialnych za zabicie zwierząt. Prowadzone śledztwo ujawnia, że środowisko łowców jest skażone korupcją, co najgorsze zaś, w proceder uwikłany jest przełożony głównego bohatera. Szef McCoya, w trosce o swoje interesy i swoją reputację, oskarża Roya o przyczynienie się do śmierci cywila, czym zmusza detektywa do ucieczki. Eskapada ta pozwala głównemu bohaterowi gry odkryć najmroczniejsze zakamarki miasta.

Twórcy reklamowali swoje dzieło jako pierwszą w historii trójwymiarową grę przygodową rozgrywaną w czasie rzeczywistym i, choć zapowiedzi te brzmią wyjątkowo szumnie i dumnie, Blade Runner rzeczywiście taką grą jest. Produkcja rzeczywiście wyróżnia się trójwymiarowymi modelami postaci, co w gatunku wcale nie jest takie oczywiste.

Blade Runner typową przygodówką jednak nie jest o w tym przypadku jest to komplement. Rzecz nie zasadza się bowiem na uporczywym rozwiązywaniu łamigłówek o różnym stopniu trudności, ale na zbieraniu dowodów i przesłuchiwaniu świadków. Główny bohater odwiedza miejsca, w których popełniono przestępstwa, zbiera dowody, wyciąga informacje od napotkanych niezależnych bohaterów. Walka w rozgrywce staje się elementem pobocznym, stąd też wyjątkowo oszczędne potraktowanie przez twórców tematu broni.

Blade Runner ma fabułę nieliniową, a – w zależności od decyzji głównego bohatera – zakończyć rozgrywkę możemy na trzynaście różnych sposobów.

Blade Runner uzyskał bardzo pochlebne opinie krytyków, otrzymując nawet tytuł najlepszej gry przygodowej 1998 roku. Zadowoleni byli także użytkownicy, a osoby, którym w grze nie chodzi tylko o samą grę, zwracały uwagę na dopracowaną ścieżkę dźwiękową oraz doskonały anglojęzyczny dubbing.

Dodaj komentarz