Na czym polega technologia 4k?

Dla pożądających efektu 3D we własnym salonie producenci komputerów i telewizorów mają bardzo dobrą wiadomość. Oto z odsieczą przychodzi technologia 4k, która pomyślnie przeszła testy przed wielką publicznością na realizowanych w Berlinie w 2013 roku targach IFA. Prawdopodobnie telewizory zgodne z Ultra High Definition (UHD) – lub prościej: oparte o technologię 4k – niebawem wkroczą pod strzechy.

Nazwa: technologia 4k pochodzi od liczby: 4 tysięcy pikseli. Ekrany, w których została zastosowana, mają czterokrotnie więcej pikseli niż obecne telewizory Full HD. Im więcej pikseli, tym dokładniejszy i lepszy jakościowo obraz. Filmy, wyświetlane na ekranie, w którym swoje zastosowanie znajdzie technologia 4k, będą bardziej realne, a gry wyświetlane na monitorach o takich parametrach wzmocnią swój realizm.

Technologia 4k ma to do siebie, że punkty ekranu są znacznie mniejsze niż w przypadku standardowego wykonania. Co oznacza to w praktyce? Ni mniej, ni więcej, tylko to, że przybliżenie się do ekranu nie będzie powodowało nieznośnej pikselozy. Zupełnie realne stanie się zatem stworzenie we własnym salonie obrazu rodem z sali kinowej – obraz będzie mógł swobodnie wypełniać całe pole widzenia odbiorcy.

Technologia 4k sprawi również, że obrazy trójwymiarowe będą mogły być wyświetlane w jakości Full HD, wykorzystując okulary polaryzacyjne zamiast droższych, migawkowych modeli. Obecnie kompletnie się to nie sprawdza, gdyż połączenie technologii polaryzacyjnej z trójwymiarowością psuje jakość obrazu. Nie będzie to więcej zmartwieniem. Obraz i zdjęcia zawsze będą utrzymane w najwyższej jakości, w przypadku gier komputerowych zaś obraz stanie się ostrzejszy niż kiedykolwiek. Tę technologię zresztą ma zamiar zastosować Sony w najnowszej ze swoich konsol.

Pierwsze telewizory spod znaku Samsunga czy Sony, na których działa technologia 4k, są już dostępne sprzedaży. Od połowy 2012 roku można je kupić w krajach azjatyckich, kilka miesięcy później pojawiły się już w Europie i Stanach Zjednoczonych. Barierą dla zwykłego użytkownika, niestety, jest cena tego wielkoformatowego sprzętu. Cyfrowo w formacie 4k wyprodukowanych zostało do tej pory kilkanaście filmów, jest to jednak poziom zaawansowania niedostępny nawet dla niektórych kin. Nie ma co liczyć zatem na nagły zalew rynku tą technologią, choć niewątpliwie ma ona przed sobą świetlaną przyszłość.

Dodaj komentarz