Zagrajmy w Mafię!

Poszukiwacze dawnych komputerowych klimatów koniecznie powinni sięgnąć po tytuł: Mafia: The City of Lost Heaven. To produkcja czeska, jednak akcja umiejscowiona została w Stanach Zjednoczonych w latach 30. minionego wieku. Główny bohater gry to Thomas Angelo – pracujący w mieście Lost Heaven taksówkarz, którego koleje życiowe zawiodły do członkostwa w mafii.

Mafia: The City of Lost Heaven przyjemność powinna sprawić przede wszystkim miłośnikom popkulturowych odniesień. W grze nie brakuje ich, także ze względu na projektowanie świata gry w oparciu o autentyczne wzorce architektoniczne i wzornicze amerykańskich miast. W grze użytkownik korzystać może dowolnie ze środków komunikacji, a realizmu dodaje fakt, że poruszając się w obrębie miasta, powinien trzymać się obowiązujących przepisów drogowych. Złamanie któregokolwiek z nich grozi interwencją policji.

Autentyczne sa także pojazdy używane w grze, zmieniono jedynie nazwy marek aut na fikcyjne. Nazwy niektórych aut nawiązują do tytułów muzycznych lub znanych piosenkarzy, jak choćby pojazd o wielce mówiącej nazwie Bob Mylan lub auto Flower-Power.

To nie jedyne aluzje, które bawią gracza w czasie rozgrywki. Jak można się łatwo domyślić, Mafia: The City of Lost Heaven zawierać będzie przede wszystkim odniesienia do Ojca Chrzestnego. W mieście Lost Heaven istnieje hotel Corleone, który jest oczywistym nawiązaniem do słynnego mafijnego rodu. W jednej z misji broń ukryta jest za spłuczką w toalecie, podobnie jak u Coppoli.

Mafia: The City of Lost Heaven to także szereg innych, niemafijnych odniesień. Mężczyzna, który w jednej z misji handluje whisky, nazywa się Bill Gates, nazwiska uczestników wyścigów samochodowych są nazwiskami muzyków deathmetalowych, a większość postaci kreujących mafiosów bardzo łatwo można skojarzyć z filmem Chłopcy z ferajny. Sam główny bohater Mafia: The City of Lost Heaven to zresztą odpowiednik Harry’go Hilla.

Mafia: The City of Lost Heaven to także świetna muzyka, zarówno ta z lat 30. XX wieku, jak i ścieżka dźwiękowa skomponowana specjalnie do gry przez Vladimira Simunka. Utwory nagrała zresztą Czeska Orkiestra Symfoniczna w Teatrze Narodowym w Pradze, co samo w sobie stanowi ogromny wyznacznik jakości i wysokiej rangi dzieła. W celu podkreślenia atmosfery każda dzielnica miasta ma właściwy sobie podkład muzyczny, inne utwory dobrane zostały do wykonania podczas poszczególnych misji.

Reasumując, Mafia: The City of Lost Heaven jest doskonałą propozycją dla miłośników gier retro, którym zależy nie tylko na rozgrywce, ale też na atmosferze tej rozgrywki.

Dodaj komentarz